1. AKTUALNOŚCI
  2. O SZKOLE
  3. DLA UCZNIÓW
  4. DLA RODZICÓW
  5. OSIĄGNIĘCIA
  6. GALERIA
  7. KONTAKT

28

11-2016

Nocne serialowanie
Kiedy nic nie jest oczywiste – tak streściłabym swoje wrażenia po obejrzeniu dwóch sezonów pewnego amerykańskiego serialu. Ale nie o moje wrażenia chodzi, a o odczucia młodych adeptów X muzy, którzy jakiś czas temu wzięli udział w nocy filmowej, więc wsłuchajmy się w ich głos.

- Byłam mile zaskoczona propozycją nocy filmowej. Zawsze mi się podobało, gdy inni opowiadali, jak świetnie się bawili – mówiła Ola Grala (III b). Noc filmowa była po prostu idealna, tak jak sobie ją wcześniej wyobrażałam – dodała.

Jednak nie wszyscy uczniowie klasy filmowej ucieszyli się na wieść o czekającej ich nocce na materacach rozłożonych przed ekranem w sali multimedialnej. – Na początku miałam mieszane uczucia. Z jednej strony bardzo się cieszyłam, z drugiej obawiałam, ponieważ zwykle ograniczam kontakt z ludźmi – stwierdziła odważnie Ania Działak. – Wszystkie wątpliwości zniknęły po włączeniu pierwszego odcinka serialu. „Better Call Saul” zrobił na mnie ogromne wrażenie. Amerykański klimat, tajemnicze i specyficzne zachowania niektórych bohaterów sprawiły, że chciało się oglądać kolejne odcinki. Na uwagę zasługują też ciekawe ujęcia. Mam nadzieję, że znajdę wreszcie czas, by dokończyć fenomenalny serial – wyznała rozmówczyni.

- „Better Call Saul” („Lepiej zadzwoń do Saula”) to strzał w dziesiątkę. Nigdy bym się nie spodziewała, że jakiś tasiemiec może tak zaskakiwać widza. Wielowątkowość fabuły sprawiła, że czekaliśmy na dalszy ciąg. Ciekawie zarysowane postaci co rusz odświeżały opowiadaną historię i wprowadzały ją na nieco inne tory. Niejednoznaczność bohaterów wymagała od widza ciągłego skupienia. Uwielbiam takie filmy, więc byłam w swoim żywiole. Chciałabym, żeby odbyła się jeszcze jedna noc filmowa. Dziękuję za zorganizowanie tego ciekawego wydarzenia – dodała Ola Grala.

„Better Call Saul” to spin-off kultowego serialu „Breaking Bad”. Głównego bohatera poznajemy jako Jimmy’ego McGilla, początkującego prawnika, szukającego przeznaczenia i celu w życiu. Kto ma dosyć codziennego pędu, odnajdzie się w wolnym tempie narracji. Spokojne snucie historii, skupienie się bardziej na tu i teraz niż na samej przemianie wewnętrznej bohatera, niesamowite zdjęcia gdzieś na peryferiach USA, przestrzeń nie nazbyt zagęszczona przez przedstawicieli szlachetnego gatunku homo sapiens – wszystko to sprawia, że widz ogląda kolejne odcinki i powoli wsiąka w ten (nie)obcy świat. Bez trudu odnajduje odniesienia do tego, czego zdążył już doświadczyć w życiu, w tym względności i absurdalności ludzkich ocen.

Większość scen i sekwencji zostało rozpisanych na długie, stabilne ujęcia, najczęściej filmowane w dalekich planach. Dzięki temu niezwykle ważna staje się relacja głównego bohatera z otaczającą go przestrzenią. Scena, w której Saul ćwiczy mowę obronną w sądowej toalecie, za publiczność mając jedynie rząd… pisuarów – genialna! Właściwie co chwilę można by zatrzymywać obraz i napawać się sugestywnymi kadrami.

Dzięki długim ujęciom, najczęściej niemal statycznym, odbiorca ma warunki i czas, by pomyśleć. Nieraz razem z twórcami filmu, czasami obok, czasami wbrew – to najmniej ważne. Zanurzamy się bezpiecznie w świecie przedstawionym, ograniczonym do konkretnego tu i teraz, pływamy w niespiesznej teraźniejszości, by po jakimś czasie uświadomić sobie, że tak naprawdę akcję serialu można by poszerzyć do wszędzie i zawsze. Polecamy! (krm)

PS A pisałam już, jak to niektórzy miast we władanie X muzy oddali się w ręce czcigodnego Hypnosa i niemniej cenionego Morfeusza? Podobno też mieli długie ujęcia : )

28

11-2016

Nowości wydawnicze
W październiku i listopadzie biblioteka szkolna wzbogaciła się o 64 powieści dla młodzieży. Książki zostały zakupione dzięki funduszom pozyskanym w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa. Przy zakupie zostały uwzględnione prośby i sugestie czytelników.

Trzy spośród tych książek przedstawiam jako propozycje, po które na pewno sięgniecie z przyjemnością. Fragmenty wybranych powieści są czytane w każdy kolejny czwartek listopada w czasie długiej przerwy.

Pierwsza z nich to „Weiser Dawidek” Pawła Huelle. Fragment czytała Ania Pydyńska z klasy IIIb. Książka opowiada o tajemniczym chłopcu, obdarzonym niezwykłymi zdolnościami, który znika pewnego upalnego dnia w niewyjaśnionych okolicznościach.

Wanessa Budzińska z klasy IIb zaprezentuje fragment „Niechcianej” Barbary Kosmowskiej. To powieść o zwyczajnej dziewczynie, gimnazjalistce mającej swoje marzenia i plany, która niestety pewnego dnia musi się samotnie zmierzyć z problemem.

Powieści Johna Greena są bardzo popularne wśród młodzieży, dlatego kolejny czytany fragment będzie pochodził z książki „Papierowe miasta”, a przeczyta go Ania Pydyńska z klasy IIIb. Główny bohater powieści poszukuje dziewczyny, która go fascynuje. Ciekawe jest to, iż podąża tropem skomplikowanych wskazówek, jakie zostawia tylko dla niego. Żeby ją odnaleźć, musi przemierzyć setki kilometrów w USA. Po drodze przekonuje się na własnej skórze, że ludzie są w rzeczywistości zupełnie inni, niż sądzimy.

Zapraszam razem z "zaczytanymi" członkami SU do wysłuchania fragmentów powieści. Zachęcam także do zainteresowania się zbiorami biblioteki - szczególnie nowościami wydawniczymi.(aw)

Szkoła Podstawowa im. gen. Józefa Bema
w Starym Mieście
Adres: ul.Szkolna 11
62-571 Stare Miasto
tel/fax: 63 241 62 28
e-mail: staremiasto@op.pl
www.spstaremiasto.pl