1. AKTUALNOŚCI
  2. O SZKOLE
  3. DLA UCZNIÓW
  4. DLA RODZICÓW
  5. OSIĄGNIĘCIA
  6. GALERIA
  7. KONTAKT

20

02-2017

Pasjonaci są skazani na sukces
Żeby się nie nudzić w czasie… ferii, kilka osób z klasy miłośników X muzy wzięło udział w warsztatach filmowych, które odbywały się Bibliotece Publicznej Gminy Stare Miasto. Zajęcia trwały przez cztery dni po kilka godzin dziennie. Straszne? Wręcz przeciwnie! Dziwne, że komuś się chciało wstawać rano w czasie wolnym od ukochanej szkoły? Może trochę, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Organizatorką warsztatów była przesympatyczna pani Katarzyna Czubińska, liderka Filmoteki Szkolnej. Naszą twórczą pracę rozpoczęliśmy w poniedziałek o 9.00. Najpierw musieliśmy się poznać. Żeby łatwiej było przełamać pierwsze lody, pani Kasia wymyśliła dla nas ciekawą zabawę. Byliśmy z różnych szkół i większość z nas nie miała ze sobą wcześniej styczności. Prowadząca doskonale wiedziała, od czego zacząć, aby stworzyć dobry zespół. Było zagrożenie, że różnica wieku może stać się przeszkodą, ponieważ w warsztatach brały udział dzieci i młodzież w przedziale wiekowym od 10 do 15 lat. Trudno sobie wyobrazić zgraną ekipę filmową złożoną z dzieci i młodzieży. Ta ostatnia grupa – jak wiadomo – raczej niechętnie garnie się do pracy z młodszymi od siebie. Jednak tym razem się udało. I chwała nam wszystkim za to!

Najpierw pracowaliśmy w mniejszych zespołach (trzyosobowych). Mieliśmy za zadanie wyprodukować krótkie nagrania związane z tym, czym w danym dniu się zajmowaliśmy. Przy okazji pogłębiliśmy swoje umiejętności, czyli powalczyliśmy trochę z osią kamery oraz różnicowaniem planów filmowych. W kolejnych dniach przechodziliśmy do coraz trudniejszych i bardziej czasochłonnych elementów filmu. Jednym z nich było pisanie scenariusza. Tu się działo! Potem przyszła pora na ustawianie światła. Dzięki temu wiem wreszcie, co zrobić, gdy oświetlenie nie spełnia wymagań.

Trzeciego dnia zajęć zabraliśmy się do pracy nad głównym tematem warsztatów. Naszym zadaniem było opracowanie kampanii społecznej dotyczącej cyberprzemocy i agresji słownej. Pani Kasia zorganizowała burzę mózgów. Wyłoniliśmy dwa, całkiem dobre, pomysły. W końcu przystąpiliśmy do realizacji. Zostaliśmy podzieleni na dwie grupy, w których wspólnie mieliśmy dopracowywać nasze projekty i stworzyć storyboard (scenopis obrazkowy, służący jako wskazówki przy filmowaniu dla reżyserów, scenografów, operatorów, aktorów i montażystów). W tych zespołach pozostaliśmy już do końca warsztatów. Nie znaczy to oczywiście, że nie pomagaliśmy sobie nawzajem. Nie było istotne, kto należał do jakiej grupy, wszyscy tworzyliśmy drużynę, w której każdy wiedział, jakie ma zadanie do wykonania. Nie rywalizowaliśmy ze sobą i to sprawiło, że na planie panowała niepowtarzalna atmosfera.

Po długiej pracy nad ujęciami przyszedł czas na montaż. Dobieraliśmy odpowiednią muzykę, aby nadać głębię i sens naszym kampaniom. Do nas należała decyzja, co i jak chcemy przekazać. Musieliśmy stać się nie tylko reżyserami, montażystami czy aktorami…. Musieliśmy stać się też kimś, o kim twórca nie powinien nigdy zapominać. Widzem. Dzięki takiej roli mogliśmy ocenić, czy to, co stworzyliśmy, oddaje to, co chcieliśmy przekazać.

Uważam, że odnieśliśmy ogromny sukces. Może nie na miarę twórców telewizji, ale na miarę własnych możliwości. Bardzo dziękuję pani Kasi (myślę, że nie tylko ja) za poświęcony nam czas, a przede wszystkim za to, że podzieliła się z nami swoimi umiejętnościami i wiedzą. Może kiedyś znów się spotkamy? Może podejmiemy kolejne wyzwania? Oby.

Aleksandra Grala (kl. III b)
red. Katarzyna Roszak-Markowska
fot. Katarzyna Czubińska

20

02-2017

O dorastaniu
Gdy 11-letni Boy w końcu poznaje swojego ojca, powoli uzmysławia sobie, że nie jest on takim bohaterem, za jakiego go uważał.
Tak w skrócie można powiedzieć o kolejnym filmie, jaki nasi uczniowie obejrzeli w miniony czwartek w ramach uczestnictwa w Akademii Filmowej. I znów problemy poruszone w filmie okazały się bardzo, a nawet może bardziej (!) aktualne. Faktem jest, że oglądali go z ogromnym skupieniem.

O czym tym razem mówił film? To jego streszczenie:
Jest rok 1984. 11-letni Boy mieszka na wschodnim wybrzeżu Nowej Zelandii i uwielbia Michaela Jacksona. Uwielbia też swojego ojca, który jest dla chłopaka wspaniałym bohaterem, mimo że nie widział go całe dzieciństwo. Wraz z jego powrotem Boy musi zmierzyć się z prawdą, pogodzić się z utratą ideału i znaleźć własną drogę ku dorosłości. Wejdzie w nią w rytm piosenek swojego idola.

„Boy” to pełna ciepła i wyrazistego humoru opowieść o dorastaniu, która pobiła rekordy frekwencji na krańcu świata, zebrała świetne recenzje oraz otrzymała wiele nagród na prestiżowych festiwalach.

A oto jak został przyjęty przez naszych uczniów:

„Przez cały film miałem banana na twarzy. Arcydzieło!!!! Każda minuta filmu zachwyca. Czasem zamykając oczy gdzieś pewnie i w Twojej w głowie pojawiają się obrazy z najważniejszego filmu jakim jest Życie.”

„Lekki, dowcipny, świetna gra aktorów, szczególnie ojciec (reżyser filmu) i niespotykane krajobrazy, muzyka no i ten akcent angielski. Warto obejrzeć w skupieniu i się zrelaksować, odjechać w inny świat na te 1,5 godziny.”

„Nigdy nie widziałem filmu tak smutnego i pozytywnego za razem. Polecam ludziom lubiącym trochę inne kino.”

(L. Kamińska)

Szkoła Podstawowa im. gen. Józefa Bema
w Starym Mieście
Adres: ul.Szkolna 11
62-571 Stare Miasto
tel/fax: 63 241 62 28
e-mail: staremiasto@op.pl
www.spstaremiasto.pl