1. AKTUALNOŚCI
  2. O SZKOLE
  3. DLA UCZNIÓW
  4. DLA RODZICÓW
  5. OSIĄGNIĘCIA
  6. GALERIA
  7. KONTAKT

30

04-2018

Gimnazjaliści pokazali klasę!
„Mowa jest źródłem nieporozumień” – tyle nieśmiertelny Mały Książę. Trudno się z nim nie zgodzić. Ale fakt, iż istnieją trudności komunikacyjne między ludźmi, nie powinien stanowić pretekstu do zaniechania szukania porozumienia. Jakimikolwiek bylibyśmy pesymistami w tej materii… Wręcz przeciwnie, im większe przeszkody widzimy na ścieżce do dialogu, tym intensywniej winniśmy szukać sposobów na organizację przestrzeni do spotkania z INNYM. Jednym z narzędzi może być debata oksfordzka. A jedną z form praktykowania wynalazku słynnego uniwersytetu – zorganizowanie Gminnego Turnieju Debat Oksfordzkich, który odbył się w piątek w bibliotece staromiejskiej.

Zachować klasę
Młodzież gimnazjalna z Żychlina, Starego Miasta i Liśca Wielkiego pokazała, że można. Można się nie zgadzać, można walczyć o zwycięstwo w popularnej konkurencji „kto ma rację” i można przy tym zachować klasę. Ludzi z klasą wyróżnia wysoka kultura osobista, w tym umiejętność zachowania się w różnych sytuacjach, zwłaszcza zaskakujących i stresujących.

– Umiecie się denerwować, a ja strasznie nie lubię, jak ktoś tego nie umie. I tak się męczy, dusi… Wtedy muszę mu współczuć, a ja już za stary na to jestem – powiedział Jan Wróbel (znany publicysta, autor podręczników do historii), podsumowując wynik pojedynku.

Nie wiem, czy nie był to największy komplement, jaki padł w piątek pod adresem oratorów… A autoironia słynnego felietonisty też godna miana człowieka z klasą. Dystans do siebie, umiejętność dostrzegania różnic, mierzenia się z nimi, nawet jeśli dotykają najbliższych nam wartości i przekonań, to kompetencje, których uczymy się całe życie. To była wersja optymistyczna. Niektórzy nie uważają wymienionych elementów za kompetencje, a jeśli już, to na pewno nie za umiejętności godne kształcenia. Przynajmniej nie u siebie. Bo oponentom – ich zdaniem – czy po prostu sąsiadom z osiedla, to by się przydały, oj, tak! Wychowawców „sąsiadów” wszyscy znamy i pozdrawiamy…

Do czego szkoła (nie) przygotowuje?
„Szkoła przygotowuje do życia w świecie, który nie istnieje” – tak brzmiała teza debaty, z którą przyszło się zmierzyć stronie propozycji (Żychlin) i stronie opozycji (Stare Miasto). Los zadecydował, jaką opcję będą reprezentować młode damy i młodzi dżentelmeni. Nie wszyscy cieszyli się z rozdania.

– Wolelibyśmy bronić tezy, łatwiej krytykować – stwierdzili zgodnie członkowie drużyny ze Starego Miasta.

Za co zatem ganiła powszechnie znaną instytucję strona propozycji? Przede wszystkim za to, że wkłada wszystkich do jednego worka, że wymaga od swych "adeptów" poruszania się w szablonach, nie dając żadnych szans indywidualnościom. Uczniowie dowodzili, iż szkoła od wieków przez nieudolność nie tylko hamuje rozwój talentów, ale wręcz usuwa ze swych murów wielkie, aczkolwiek niepokorne, umysły. Podopieczni Renaty Ganowicz-Muszyńskiej i Doroty Mazurkiewicz-Grzanki – Amelia Grzanka, Kuba Ogrodowczyk, Joanna Brzezińska, Weronika Brzozowska, Filip Jaszczak (mówca rezerwowy) – przekonywali jury i licznie zgromadzoną publiczność, że edukacja szkolna nie jest potrzebna do tego, by odnieść w życiu sukces, wręcz przeciwnie – często stoi na przeszkodzie w dążeniu do wielkich celów, gdyż karze wybitne jednostki za słabe strony, zamiast rozwijać to, co w nich najcenniejsze i co stanowi o sukcesie.

Co świat zawdzięcza szkole
Nie wiem, czy trudniej było obronić szkołę, ale opozycja udowodniła, że można to zrobić. Jakimi argumentami przekonała jury? Zaczęła od tego, iż autor tezy Albert Camus reprezentował egzystencjalizm, kierunek w filozofii naznaczony pesymizmem. Nie sposób zaufać sądom – zwłaszcza krytycznym – osoby, dla której samobójstwo stanowiło jedyny istotny problem filozoficzny, dowodził zespół. Podopieczni Katarzyny Roszak-Markowskiej ogłosili się realistami. Trzeźwymi : ) Kacper Wawrzyniak, Bruno Bredow, Paweł Małas, Kuba Roszak i Wojciech Intrys (wspierający kolegów z audytorium) uznali, iż szkoła to najbezpieczniejsze miejsce do popełniania błędów, a te – jak wiadomo – są nieodłącznym warunkiem wszelkiego rozwoju i jednym z najskuteczniejszych narzędzi do myślenia. Próbowali też wykazać błąd zawarty w tezie: dowodząc, iż szkoła stanowi integralną część świata, zatem podlega zmianom w nim zachodzącym, jak i jednocześnie przyczynia się do transformacji otaczającej nas rzeczywistości. Trudno zatem mówić, iż przygotowuje do życia w świecie, który nie istnieje. A poza tym, nie sposób dyskutować o czymś, co… nie istnieje. Opozycja, wskazując na liczne sukcesy swoich rówieśników, w tym wykraczające poza podstawę programową, oraz wysokie kompetencje w dziedzinie IT, podała w wątpliwość rzekomy brak zakotwiczenia uczniów w realnym życiu i dowodziła, iż tylko wyspecjalizowana kadra (czyt. nauczyciele) jest w stanie przygotować ich do bycia we współczesnym świecie. Debatanci wspomnieli jeszcze o kompetencjach kluczowych dla rozwoju człowieka, doskonalonych w powszechnie krytykowanej instytucji. Jako przykłady wskazali inteligencję emocjonalną i finansową, rozwijane konsekwentnie od wielu lat na różnych przedmiotach.

Pokazali klasę
Być może 14- i 15-latkowie podczas debaty nie posługiwali się perfekcyjnie znanymi narzędziami dowodzenia. Być może nawet argumentowanie, rozumiane jako wywołanie lub wzmocnienie poparcia audytorium dla tez przedkładanych mu do akceptacji, nie zawsze przebiegało bez zakłóceń. Jednego jednak nie można odebrać młodym mówcom: wszyscy w jednakowym stopniu wyszli poza strefę komfortu (jak to ładnie psychologowie nazywają) i pokazali, że „umieją się denerwować”. Wszyscy stanęli na wysokości zadania. A co było ich zadaniem? Opuścić swoje środowisko (o wiele łatwiej spierać się w gronie znajomych), na dodatek stanąć przed autorytetami w dziedzinie debatowania – red. Janem Wróblem (mistrzem puenty, snucia dygresji) czy dziennikarzem Grzegorzem Nawrockim (mistrzem wymowy, riposty) i przemawiać z pamięci przez 5 minut. Blisko sto osób na sali, w większości nieznanych, dostojne jury, nauczyciele, dyrektorzy szkół i oni… Przez 5 minut zdani tylko i wyłącznie na siebie. Kto tego nie przeżył, niech nawet nie próbuje zrozumieć… Żeby było mało: w każdej chwili byli narażeni na pytanie lub informację od oponentów lub publiczności, na które musieli zareagować, ponieważ umiejętność wchodzenia w polemikę – oprócz siły argumentacji, trzymania się swojej roli oraz umiejętności retorycznych – stanowiła jedno z najważniejszych kryteriów branych pod uwagę podczas oceny komisji.

Na pochwałę zasługują też uczestnicy z Liśca Wielkiego, którzy pokazali, na czym polega aktywne słuchanie i jak wygląda włączanie się do debaty nad tezą. W dużym stopniu im i ich opiekunce Ewie Szczap zawdzięczamy pojawienie się kilkudziesięciu pytań i informacji podczas turnieju. Brawo publiczność!

Kto wygrał?
W gruncie rzeczy to pytanie retoryczne. Wiadomo, że… WSZYSCY. Jurorzy jednak wskazali, iż drużyna ze Starego Miasta (opozycja) tym razem lepiej poradziła sobie z wykonaniem zadania. Gratulujemy! Publiczność też miała okazję pobawić się w ocenianie i wybrała najlepszego oratora debaty. Mówcą Turnieju okazał się bezkonkurencyjny tego dnia Paweł Małas (Stare Miasto). Gratulujemy i podzielamy wybór audytorium. Kto słyszał mistrza polemiki, wie dlaczego. Kto nie słyszał – niech żałuje.

Podziękowania
Zadaniem szkoły jest przede wszystkim stwarzanie okazji, możliwości do optymalnego rozwoju podopiecznych. W różnym stopniu się to udaje. Ale nie można się poddawać. Nie można pozostawać – a tym bardziej pozostawiać naszych uczniów – wyłącznie w kręgu nauczycieli. Wtedy właśnie tworzymy sztuczny, nieprzystający do rzeczywistości świat. Dlatego nie mogę przestać odczuwać wdzięczności wobec kolejnych osób, które włączyły się aktywnie do procesu edukacyjnego gimnazjalistów. Dziękuję red. Janowi Wróblowi za inspirującą obecność wśród młodych ludzi, dziękuję Marszałkowi Grzegorzowi Nawrockiemu za pokazanie brytyjskiego sznytu, dziękuję red. Annie Pilarskiej za zaangażowanie i wyrozumiałość dla początkujących mówców oraz naszej absolwentce, a obecnie studentce ekonomii i matematyki, Zosi Pydyńskiej za wysoko postawioną poprzeczkę przed nimi. Drodzy Państwo, idealnie się spisaliście! Każdy inaczej, każdy najlepiej… Słowa wdzięczności za miłą współpracę kieruję też w stronę pracowników biblioteki staromiejskiej i Urzędu Gminy Stare Miasto z dyrektorem Jackiem Matusiakiem, Januszem Nowakowskim i Januszem Frysiakiem na czele. Ciepłe słowa wysyłam w kierunku właściciela Sklepu Muzycznego Bońka-Sound – za pomoc w profesjonalnym nagłośnieniu (w sensie dosłownym) imprezy, a do dyrektora SP w Starym Mieście – za sfinansowanie plakatów, jak również umożliwienie gimnazjalistom udziału w turnieju. Portalowi Lm.pl ściskam wirtualną dłoń za objęcie patronatem medialnym I GTDO. Ponadto dziękuję Katarzynie Gałczyńskiej za pomoc w wykreowaniu plakatu promującego wydarzenie, a moim kochanym koleżankom: Oli Gomulskiej, Wiolecie Dawickiej, Kindze Drzewieckiej i Eli Szabelskiej za wsparcie przy organizacji przebiegu debaty. Na koniec chcę jeszcze powiedzieć o dwóch uczniach II LO w Koninie, którzy uświetnili swoimi występami potyczkę oratorów. Mateusz Markowski, zagrawszy cover słynnego utworu Boba Dylana „All Along The Watchtower”, pokazał, w jaki sposób muzycy mogą dialogować ze sobą. Nie ukrywam, że ten występ był zaplanowany, za to wielkim zaskoczeniem dla organizatorów okazał się aktywny (za mało powiedziane!) udział w debacie najlepszego mówcy w Wielkopolsce – Wojtka Wasylkowicza. Wasyl pokazał klasę nie tylko podczas publicznego wystąpienia, ale przede wszystkim… po turnieju. Z każdym oratorem omówił mocne i słabe strony wystąpienia, udzielając bezcennych rad na przyszłość, w czym pomogły mu „osobiste” notatki (6 stron!) zredagowane podczas wystąpień. Nie wiem, Wasylu, skąd się wziąłeś na turnieju w dniu swojego absolutorium, ale dobrze, że „się wziąłeś i przyszedłeś”. Absolwencie Gimnazjum w Starym Mieście, abituriencie – połamania pióra na maturze! I jeszcze „łapka” dla Igora Szymoniaka, który nie osiadł laurach po zwycięstwie na ogólnopolskim telewizyjnym Konkursie na Komentarz, tylko skromnie, z wrodzonym sobie wdziękiem rejestrował całą imprezę… Za to kochamy Profesjonalistów!

Nadzieja...
Mam nadzieję, że chociaż część tej ogromnej pozytywnej energii uda się zachować do przyszłego roku, kiedy to – jak myślę myśleniem wiecznej optymistki – będziemy mogli gościć Państwa i uczniów szkół z terenu naszej gminy na II Gminnym Turnieju Debat Oksfordzkich. I tak być może potoczy dalej swój żywot dialog nad przepaścią, który zainicjowała dawno temu Kasia Kubacka-Seweryn... Do zobaczenia i do usłyszenia : )

Katarzyna Roszak-Markowska
Fot. Janusz Frysiak

Linki do reportaży....

https://www.facebook.com/kalejdoskopwielkopolski/videos/1741809772547612/

http://wielkopolska.tv/stare-miasto-poszukiwanie-dialogu-poszukiwaniem-pokoju/

22

04-2018

Będą debatować
„Poszukiwanie dialogu poszukiwaniem pokoju…” to motto I Gminnego Turnieju Debat Oksfordzkich, który odbędzie się w najbliższy piątek (27 kwietnia) w bibliotece gminnej w Starym Mieście. Organizatorami przedsięwzięcia są Szkoła Podstawowa w Starym Mieście oraz Biblioteka Publiczna Gminy Stare Miasto.

W imprezie wezmą udział drużyny gimnazjalistów z Liśca Wielkiego, Żychlina oraz ze Starego Miasta. Uczniowie będą debatowali nad trzema tezami: „Szkoła przygotowuje do życia w świecie, który nie istnieje”; „Powołaniem człowieka jest służyć, a nie zmuszać do posłuchu”; „Bez państw nie byłoby wojen na świecie”. W wymianie poglądów weźmie też udział publiczność. Jej rola nie ograniczy się jedynie do słuchania przemawiających. Przedstawiciele audytorium będą mogli zabrać głos na temat tezy. Ponadto wszyscy zebrani wybiorą najlepszego mówcę turnieju.

Zmagania oratorów poprowadzi znany dziennikarz (TVP 2010-2016), aktor, tłumacz – Grzegorz Nawrocki. Absolwent Uniwersytetów w Cambridge i Preston od kilku lat występuje w roli marszałka debat realizowanych z Onet.pl w Teatrze Polskim w Warszawie.

Mówcom przysłuchiwać się będzie 3-osobowe jury z Janem Wróblem na czele. W ocenianiu popisów oratorskich znanego publicystę, nauczyciela i autora publikacji (m.in. podręczników do historii oraz książki „Jak przetrwać w szkole i nie zwariować”) wesprą Anna Pilarska (redaktorka naczelna portalu Lm.pl) oraz Zofia Pydyńska – absolwentka Gimnazjum w Starym Mieście, a obecnie studentka SGH oraz UW w Warszawie, od kilku lat zaangażowana w „ruch debatancki” w Polsce.

Naszą szkołę reprezentować będzie drużyna męska w składzie: Kacper Wawrzyniak, Kuba Roszak, Paweł Małas, Bruno Bredow i Wojciech Intrys. Opiekunką debatantów oraz inicjatorką I GTDO jest Katarzyna Roszak-Markowska. Patronat honorowy nad imprezą objął Urząd Gminy Stare Miasto, a medialny – LM.pl. O oprawę dźwiękową zadba Sklep Muzyczny „Bońka-Sound”. Początek zmagań mówców o godz. 11.30. Szczegóły turnieju znajdziecie w
Zasadach I GTDO.

Dodatkowa atrakcja dnia to spotkanie autorskie z Janem Wróblem, które odbędzie się po południu (o godz. 18.00) w bibliotece w Starym Mieście. Wstęp wolny. (krm)

19

04-2018

Drzwi Otwarte na Politechnice Poznańskiej
19 kwietnia 2018r. uczniowie klas siódmych i gimnazjalnych uczestniczyli w Drzwiach Otwartych Politechniki Poznańskiej.

Biorąc udział w ciekawych warsztatach i wykładach w Kampusie Warta, mogli poczuć, jak to jest być studentką czy studentem uczelni technicznej. Na holu Centrum Wykładowego, studenci i pracownicy 10 wydziałów Politechniki Poznańskiej, chętnie opowiadali o tym, jakie kierunki kształcenia oferuje uczelnia i jaka kariera czeka jej przyszłych absolwentów.

W Kampusie Piotrowo na Wydziale Elektrycznym, chłopcy uczestnicząc w Festiwalu Wysokich Napięć, wywołali w laboratorium burzę oraz wytworzyli energię elektryczną. Dziewczęta uczestniczyły w pokazie prądnicy wolnobieżnej, obalając tym samym mit o tym, że nauki ścisłe są tylko dla mężczyzn.

Spotkaniem ze sztuką przez duże „S” były warsztaty przygotowane przez Wydział Architektury. Uczniowie chętnie wzięli udział w zajęciach „Coś z niczego” wykonując artystyczne przedmioty użytkowe z kubków i butelek PET pod okiem studentów i pracowników Wydziału Architektury. Ciekawą propozycją dla dziewcząt był również warsztat „Ubiór na miarę architektury”, w czasie którego miały okazję uczestniczyć w modelowaniu form strojów opartych na zasadach kompozycji architektonicznej.

Najwięcej emocji wśród dziewcząt wywołał jednak warsztat „Zrób swoje kosmetyki”. Pod czujnym okiem chemików wykonały 9 eksperymentów, a własnoręcznie wyprodukowane kosmetyki zabrały do domu.

Jaką drogą przenikają trucizny? Jakie choroby mogą wywołać związki chemiczne obecne w produktach wykonanych z plastyku? Jaki wpływ na nasze zdrowie mają antybiotyki podawane zwierzętom hodowlanym?.

Na te i inne pytania uczniowie uzyskali odpowiedzi w czasie wykładu zaprezentowanego na Wydziale Technologii Chemicznej pt. „Trucizny wokół nas”. Dowiedzieli się, że „Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę” (Paracelsus).

W czasie warsztatu „Od 1D do 3D”, obsługując program AVEVA, mieli okazję poznać nowoczesne narzędzia projektowe inżyniera chemicznego oraz nowy wymiar struktur związków chemicznych uczestnicząc w warsztacie „Modelowanie molekularne”.

Tradycyjnie, elementem kończącym wycieczkę był quiz obejmujący zagadnienia omawiane na wykładach i warsztatach, tym razem złożony z 15 pytań. Uczestnicy wycieczki odpowiedzieli poprawnie na 80% pytań. Gratulujemy!!! (wd)

Szkoła Podstawowa im. gen. Józefa Bema
w Starym Mieście
Adres: ul.Szkolna 11
62-571 Stare Miasto
tel/fax: 63 241 62 28
e-mail: spstaremiasto@stare-miasto.pl
www.spstaremiasto.pl