1. AKTUALNOŚCI
  2. O SZKOLE
  3. DLA UCZNIÓW
  4. DLA RODZICÓW
  5. OSIĄGNIĘCIA
  6. GALERIA
  7. KONTAKT

12

05-2016

O włos od awansu
Katarzyna Grabowska zajęła 4. miejsce w II etapie Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy o Prawie, organizowanego przez Centrum Edukacji Prawnej Krajowej Rady Radców Prawnych z siedzibą w Poznaniu. Niewiele brakowało, a znalazłaby się w finale konkursu, który odbędzie się niedługo w Warszawie.

Do etapu okręgowego zaklasyfikowało się 60 gimnazjalistów z województw wielkopolskiego i lubuskiego, w tym trzy uczennice naszego gimnazjum: Katarzyna Grabowska, Anna Działak i Anna Pydyńska. Uczestnicy mieli za zadanie rozwiązać kazus (problem prawny) oraz odpowiedzieć przed komisją i publicznością na wylosowane pytanie z zakresu wiedzy prawniczej. Wszystkie nasze dziewczyny wypadły bardzo dobrze, a o tym, kto dostał się do ścisłego finału, zadecydowały pojedyncze punkty.

Do etapu centralnego, zgodnie z regulaminem, mogły przejść trzy osoby. Po podsumowaniu obu części konkursu okazało się, że pięcioro uczestników uzyskało maksymalne noty, w tym Kasia Grabowska. Komisja zadecydowała o dogrywce. I od tego momentu najważniejsza okazała się odporność na stres... Poziom emocji na sali do przeprowadzania symulacji rozpraw sądowych w siedzibie OIRP w Poznaniu nie ustępował meczom piłkarskim, kiedy sędzia ogłasza rzuty karne.

I jak to w rzutach karnych bywa, o finalnym zwycięstwie decydują szczęście, umiejętności,a przede wszystkim zimna krew. I właśnie tego ostatniego zabrakło Kasi, aby dostać się do ostatniego etapu i zawalczyć o wysoką nagrodę pieniężną. Organizatorzy przewidzieli bowiem m.in. 2 000 zł za pierwsze miejsce!

Czwartą pozycję, ze sportowego punku widzenia, można potraktować jako pechową. Ale turnieju sprawdzającego tak wszechstronne kompetencje (od wiedzy prawniczej, poprzez umiejętność rozwiązywania kazusów, po zręczne formułowanie myśli i ich publiczne wyartykułowanie) nie można rozpatrywać w takich kategoriach. Gratulujemy Kasi i jej koleżankom wiedzy oraz udanych występów w roli prawniczek. Mam nadzieję, że w przyszłym roku znów weźmiemy udział w przygodzie z Temidą, tym bardziej że inicjatorzy przedsięwzięcia dbają o szeroką edukacją prawniczą młodzieży, organizując w dniu konkursu również inne działania mające na celu przybliżenie tej ważnej dziedziny życia społecznego, jakim jest prawo. I tak dzięki ich zabiegom zwiedziliśmy gmach Sądu Okręgowego w Poznaniu, czyli najnowocześniejszego budynku sądu w Polsce. Robi wrażenie!

Opiekunką młodych prawniczek jest Katarzyna Roszak-Markowska. Szczególne podziękowania kierujemy pod adresem p. Joanny Ślesińskiej, prokurator Prokuratury Rejonowej w Koninie, za konsultacje przed turniejem i dobrą energię. (krm)

11

05-2016

„Nie było żadnej nadziei …”
Dziś nasi uczniowie z klas 1a, 1b i 3s uczestniczyli w niezwykłym wydarzeniu, które przygotowała Biblioteka Publiczna Gminy Stare Miasto, wykorzystując materiały Centrum Edukacyjnego Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Gimnazjaliści obejrzeli film edukacyjny poświęcony powstaniu w getcie warszawskim, a po projekcji uczestniczyli w dyskusji poprowadzonej przez dyrektora biblioteki, p. Jacka Matusiaka.

Filmowi towarzyszyły materiały edukacyjne, które pomogły przygotować i przeprowadzić zajęcia na temat tego wydarzenia.

Nie zabrakło też symbolu powstania – żółtego żonkila, który ma wieloznaczną symbolikę.

Marek Edelman w czasie spotkania z łódzkimi licealistami, na pytanie o szanse tego powstania, odpowiedział: „Nie było żadnej nadziei na to, że się coś zwycięży, że się kogoś uratuje i że się coś zmieni...”. Słowa Marka Edelmana wykorzystano jako tytuł filmu, bo najlepiej określają one sytuację bojowników żydowskich walczących w warszawskim getcie wiosną 1943 r.

Warszawscy Żydzi nie walczyli w imię zakończenia okupacji niemieckiej, odzyskania niepodległości, a nawet wolności. Odwołując się do słów Marka Edelmana – była to walka o możliwość wyboru sposobu umierania. Potwierdzają to wspomnienia i relacje uczestników tamtych wydarzeń, którzy tam i wtedy przystępowali do walki z Niemcami z przekonaniem, że nie mogą wygrać. To właśnie czyni z powstania w getcie warszawskim wydarzenie o wyjątkowym charakterze, niemieszczącym się w polskiej tradycji walk narodowowyzwoleńczych.

Właśnie o tej wyjątkowości warto rozmawiać, warto zadawać o nią pytania i szukać na nie odpowiedzi. (LK za:POLIN)

04

05-2016

Hołubce i hip-hop na dyktandzie
„Jakże byłoby miło, skoroby tylko dało się wykazać wszem wobec, że jako arcy-Europejczycy nie wychynęliśmy szczeżui spod ogona (…)”. A jakże byłoby miło, skoroby dało się dyktando Gminnego Sprawdzianu Ortograficznego „Gżegżółka” napisać bezbłędnie! Niestetyż, większość uczestników, słysząc zawiłe zdania tekstu, najchętniej „chyżo czmychnęłaby przed watahami” pułapek ortograficznych, jeśliby się tylko dało. Nikt nie zdołał uniknąć – nawet „pół siedząc, pół leżąc w inteligentnym krześle” – ciosów ze strony mowy „najpierwszego protoplasty”.

Ci, co wytrwali do końca kolejnej edycji „Gżegżółki”, warci są „niebotycznych apanaży”. Mogli bowiem rzucić pióro już w połowie pierwszego zdania, które od samego początku nie napawało optymizmem. Mogli też uciec w połowie tekstu, gdy miejsca brakło na kartce, a o końcu tortur „niby-postkolbergowskiego arcyznawcy etnografii” mowy jeszcze nie było.

A wytrwali! Wszyscy, czyli 10 trzyosobowych drużyn, w tym uczniowie, rodzice i nauczyciele gimnazjalistów z terenu gminy Stare Miasto oraz pracownicy urzędu gminy i ośrodka pomocy społecznej. Stolik przygotowany dla służb mundurowych pozostał pusty…

Tematem przewodnim tegorocznej edycji turnieju, organizowanego od kilku lat przez Gimnazjum w Starym Mieście, była polska kultura ludowa. Motywy folklorystyczne i historyczne zostały wykorzystane nie tylko do aranżacji przestrzeni, ale również pojawiły się w części artystycznej oraz w dyktandzie „Deficyt protoplasty”.

- Przyznaję, że to był naprawdę trudny tekst. Jestem pełen podziwu dla tych, którzy ominęli kilka pułapek, które celowo zastawiłem na piszących. Mam na myśli choćby rozdzielną pisownię „pół siedząc, pół leżąc” oraz łączną „półserio” – mówił w trakcie odczytywania protokołu konkursu przewodniczący komisji i zarazem autor dyktanda dr Zbigniew Budny (CDN w Koninie).

„Wart niebotycznych apanaży byłby nie na poły, a na wskroś mityczny jakiś nasz antenat, który w czasach tużprzedhistorycznych opuścił rodzime pielesze i powodowany czy to swoistym fiksum-dyrdum, czy maksifascynacją ideą peregrynacji tout court zapuścił się w chaszcze pradoliny Warty” - to tylko niewielka próbka tego, z czym przyszło się zmierzyć uczestnikom „Gżegżółki”.

Najmniej problemów z zapisem tekstu miała drużyna nauczycieli Gimnazjum w Żychlinie. Zofia Błaszczyk, Jakub Ciesielczyk i Marek Kościelski wywalczyli tytuł Gminnego Mistrza Ortografii. Drugie miejsce przypadło pracownikom Urzędu Gminy w Starym Mieście: Luizie Kędrackiej, Jackowi Matusiakowi oraz Grażynie Zając, a trzecie – nauczycielom z Gimnazjum w Liścu Wielkim (Milenie Patrzykąt, Mateuszowi Pingotowi i Paulinie Wiatrowskiej). Uczniowie staromiejskich gimnazjów musieli w tym roku zadowolić się dyplomami za udział. Naszą szkołę reprezentowali Wojciech Intrys, Anna Pydyńska i Sandra Nowicka.

Prace uczestników turnieju, który odbył się w Bibliotece Publicznej Gminy Stare Miasto, sprawdzało troje konińskich polonistów: Zbigniew Budny (ODN), Magdalena Lisowska (Gimnazjum nr 3) oraz Lidia Staszak (Gimnazjum nr 5). W przerwie na obrady zebrani mogli obejrzeć relację z imprezy promującej „Pana Tadeusza”, przetłumaczonego przez Stanisława Janke na język kaszubski, oraz posłuchać fragmentów „Historii filozofii po góralsku” J. Tischnera.

- Jestem pod wrażeniem profesjonalizmu i kreatywności organizatorów imprezy, którzy zwykły konkurs ortograficzny potrafili przeobrazić w tematyczną imprezę z klimatem. Słowa uznania również za stworzenie ciepłej atmosfery, o co naprawdę trudno podczas tego typu wydarzeń – powiedziała Magdalena Lisowska, członkini komisji „Gżegżółki”.

Wielką atrakcją turnieju okazał się występ Wiktorii Kaczmarek i Julii Szkudlarek. Dziewczyny wykonały pieśni ludowe „W moim ogródeczku” i „Welewetkę”. Brawa dla Wiktorii za autentyzm przekazu, a dla Julii za perfekcyjne opanowanie tekstu w języku kaszubskim! Dodajmy, że uczennice, dzięki życzliwości p. Karoliny Zawal z Zespołu Szkół w Liścu Wielkim, zaśpiewały w oryginalnych strojach ludowych. Jak wyglądały? Rewelacyjnie.

Inicjatorkami „Gżegżółki” są p. Renata Ganowicz-Muszyńska i p. Katarzyna Roszak – Markowska, a wspiera je co roku p. Jolanta Kowalczyk. Dziękujemy Urzędowi Gminy w Starym Mieście za ufundowanie nagród, a pracownikom biblioteki za gościnność.(krm) Zdjęcia: Marta Olczak (kl. IIIs)

Szkoła Podstawowa im. gen. Józefa Bema
w Starym Mieście
Adres: ul.Szkolna 11
62-571 Stare Miasto
tel/fax: 63 241 62 28, 63 241 63 22
Gmina Stare Miasto
lm.pl - portal regionalny
Powiat koniński

Słownik polsko-angielski
ORE - Lektury i zasoby
ORE - Języki obce – Dla uczniów
ORE - Dla uczniów
Centralna Komisja Egzaminacyjna
OKE Poznań
Kuratorium Oświaty Poznań
MEN
Poradnia psychologiczno-pedagogiczna
Ośrodek Rozwoju Edukacji ORE
ORE - Dla rodziców
ORE - Przydatne linki – Dla rodziców