1. AKTUALNOŚCI
  2. O SZKOLE
  3. DLA UCZNIÓW
  4. DLA RODZICÓW
  5. OSIĄGNIĘCIA
  6. GALERIA
  7. KONTAKT

22

03-2018

Grzegrzółki na Gżegżółce…
– W remizie strażackiej przetransformowanej w salę balową zmaterializowały się jakoweś cuda-niewidy jakżeż odległe od naszej przaśnej, siermiężnej rzeczywistości, istny miszmasz kostiumów multi-kulti, jakby hordy postaci z komedii dell’arte i danse macabre przemierzały się wte i wewte, wzdłuż i wszerz, w poprzek i w skos, jak stąd dotamtąd… Spokojnie, nic się nie stało, to tylko fragment dyktanda, któremu musieli spojrzeć prosto w oczy uczestnicy Gminnego Sprawdzianu Ortograficznego „Gżegżółka”, organizowanego dotychczas przez Gimnazjum, a od tego roku - Szkołę Podstawową w Starym Mieście.

Na szczęście, 12 trzyosobowych teamów (modny wyraz) nie spotkało się w przaśnej i siermiężnej remizie strażackiej, a w sali konferencyjnej Biblioteki Publicznej Gminy Stare Miasto. A któż uraczył nieugiętych w potyczkach z polską ortografią wyżej przytoczonym tekstem? Nijaki dr Zbigniew Budny, konsultant z Centrum Doskonalenia Nauczycieli w Koninie. Pan, skądinąd sympatyczny, aczkolwiek zdaniem niektórych odbiorców (ofair?) jego dyktandowych arcydzieł zbyt wymagający od Bogu ducha winnych zwykłych użytkowników języka…

Tematem przewodnim tegorocznej „Gżegżółki” była moda, więc nie mogło zabraknąć francuskich zapożyczeń z tegoż i z innych języków. C’est la vie! Żeby umilić drużynom pisanie o chwoście „dyndającym w tę i we w tę stronę”, halsztuchach i dżersejowych hajdawerach, tak by nikt z przybyłych w przypływie słabości nie okazał się „beksa-lalą i lelum polelum”, organizatorzy zadbali o odpowiednie przygotowanie pola walki. Chyba największą popularnością wśród piszących, uciemiężonych niezliczoną liczbą ortografów, cieszyła się kolekcja strojów autorstwa uczniów Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Kościelcu. Podobno rzut oka na czerwoną kurtkę, ozdobioną… śrubkami, czy na oryginalne spodnie z fantazyjnymi falbanami wystarczył, by zrobiło się lżej na duszy. Dziwne? Odzienie wierzchnie ozdobione pierścieniami o gwintowanym otworze miałoby konkurować w kategorii dziwności z „oryginalną kamizelką zwaną na Żywiecczyźnie bruclikiem”? Może u „ćwierćinteligenta spędzającego gros swojego czasu na nicnierobieniu”, ale nie u poważnych uczestniczek i uczestników sprawdzianu ortograficznego!

Zanim miłośnicy ortografii (czasem nie do końca świadomi swych uczuć do niej) dowiedzieli się, komu przypadnie tytuł Gminnego Mistrza Ortografii, organizatorzy wręczyli nagrodę specjalną. Za co? Za uważne bycie w przestrzeni edukacyjnej, na którą składały się m.in. fragment filmu „Śniadanie u Tiffany’ego” z kultową rolą Audrey Hepburn w kreacji Givenchy’ego (słynnej „małej czarnej”), prezentacja największych kreatorów mody, film gimnazjalistów ze Starego Miasta „Dług” z blokersami w pełnej krasie oraz ciekawy wykład o modzie prof. Jana Miodka. Anna Radzimska, nauczycielka z Liśca Wielkiego, nie dość, że uporała się z quizem, to jeszcze miała szczęście przy losowaniu i otrzymała stylowy termos. Może nie od Tiffany’ego, ale przy wazonie słynnego jubilera mógłby bez kompleksów jakiś czas postać…

Gminnymi Mistrzami Ortografii zostali nauczyciele SP w Żychlinie: Zofia Błaszczyk i Jakub Ciesielczyk. Podobno po piętach deptała im drużyna pracowników Urzędu Gminy w Starym Mieście. Joanna Gruszecka, Luiza Kędracka i Grażyna Zając o włos przegrały z Mistrzami. Trzeci wynik osiągnęli uczniowie SP w Starym Mieście. Podopieczni Katarzyny Roszak-Markowskiej – Gabrysia Jasiaczek, Natalia Kędracka i Kuba Roszak z III klasy gimnazjum – nie poddali się wyrazom typu „quasi-mundur” czy „halsztuch”, zapewniając sobie miejsce na podium.

– Całe dyktando było trudne, ale myślę, że nieźle sobie poradziliśmy, skoro zajęliśmy trzecie miejsce – powiedziała Natalia, która tego dnia rywalizowała m.in. ze swoją mamą, zasilającą drużynę pracowników urzędu gminy. – Poziom był bardzo wysoki, ale pokazaliśmy, że nawet dla takich młodych uczestników jak my był po prostu do osiągnięcia – dodał Kuba.

Za główny cel autorzy przedsięwzięcia postawili sobie promowanie wartości edukacji. Organizatorom zależało na stworzeniu przestrzeni edukacyjnej sprzyjającej uczeniu się. Uczestnicy pracowali nad tekstem dyktanda w trzyosobowych zespołach: uczniów, nauczycieli i rodziców z terenu gminy oraz pracowników urzędu gminy, staromiejskiego ośrodka pomocy społecznej, a także biblioteki gminnej.

– Element rywalizacji między dorosłymi a dziećmi to dodatkowa atrakcja tego konkursu – stwierdził Zbigniew Budny, przewodniczący komisji oceniającej sprawdziany. – Warto zauważyć, że początkowo wygrywała młodzież gimnazjalna, jednak od jakiegoś czasu laureatami turnieju zostają dorośli, co świadczy o tym, iż poziom ich kompetencji przez te lata znacznie wzrósł. Młodzież ma mniej czasu na nabycie umiejętności pozwalających na zwycięstwo, co jednak nie oznacza, iż nie nawiązuje równorzędnej walki. I to jest niezwykłe – zaznaczył konsultant z Centrum Doskonalenia Nauczycieli w Koninie, autor porażającego (pod każdym względem) dyktanda.

W komisji, poza pracownikiem CDN, pracowały Magdalena Lisowska, polonistka z SP w Koninie oraz Lidia Staszak, nauczycielka języka polskiego III LO w Koninie.

– To już kolejna edycja „Gżegżółki”, w której miałam przyjemność uczestniczyć. Podobnie jak ubiegłoroczne zaskoczyła mnie nietuzinkowym klimatem i pomysłowością organizatorów skoncentrowaną wokół tematu przewodniego – w tym roku była nim moda. Konkurs, moim zdaniem, stanowi ciekawy projekt jednoczący lokalną społeczność – podzieliła się swoją opinią M. Lisowska.

Inicjatorkami imprezy są Katarzyna Roszak-Markowska i Renata Ganowicz-Muszyńska. Pani Renata, która od tego roku szkolnego nie pracuje w Starym Mieście, znalazła godną siebie następczynię – Aleksandrę Gomulską. W ekipie organizatorów działa też od lat Jolanta Kowalczyk – autorka jabłek Parysa z trzema boginiami zdobiącymi stoliki uczestników. Jabłek niezgody nikt (na szczęście!) nie spożywał, ale ciasto i napoje serwowane przez panią Jolę i jej wspaniałych uczniów – Łukasza Urbańskiego i Kubę Augustyniaka – cieszyły się dużą popularnością. I raczej przyczyniały się do zacieśniania więzi międzyludzkich, a nie do siania zamętu jak słynny owoc Parysa albo… np. wzór na walec wpisany w kulę podczas lekcji matematyki. Pani Wiolecie Dawickiej (matematyczce) dziękujemy za poświęcenie paru godzin wieczornych na pracę fizyczną : )

Nad jakością dźwięku i multimedialnych wizualizacji czuwali uzdolnieni informatycy: Ania Gąsiorowska oraz Igor Szymoniak (kl. III a). Z zaangażowaniem uczestników, organizatorów i młodzieży gimnazjalnej obsługującej całe przedsięwzięcie współgrała postawa Urzędu Gminy w Starym Mieście, który ufundował nagrody dla laureatów konkursu. Słowa wdzięczności przesyłamy dyrektorom instytucji biorących udział w imprezie. Trochę namieszaliśmy w organizacji pracy placówek, a najbardziej w swojej własnej : ) Specjalne podziękowania należą się dyrektorowi liceum plastycznego w Kościelcu, panu Krzysztofowi Pawlakowi, i jego uzdolnionym podopiecznym - twórcom ciekawej kolekcji strojów stanowiącej ważny element scenografii. Wyrażamy uznanie dla członków komisji za wytężoną pracę (a chyba było co robić) oraz dla Katarzyny Gałczyńskiej, autorki oryginalnych plakatów promujących „Gżegżółkę”. Cieszy fakt, iż tradycyjnie nie zawiódł Wojciech Ziemski, spędzając wolny czas na uwiecznianiu procesu uczenia się młodzieży - tym razem w otoczeniu większej liczby dorosłych niż zwykle… (krm)

Zdjęcia: Wojciech Ziemski
Zdjęcia: Grzegorz Kamiński (kadry z reportażu)

http://wielkopolska.tv/konin-ortografii-sie-nie-boja/

Szkoła Podstawowa im. gen. Józefa Bema
w Starym Mieście
Adres: ul.Szkolna 11
62-571 Stare Miasto
tel/fax: 63 241 62 28
e-mail: staremiasto@op.pl
www.spstaremiasto.pl
Gmina Stare Miasto
lm.pl - portal regionalny
Powiat koniński

Słownik polsko-angielski
ORE - Lektury i zasoby
ORE - Języki obce – Dla uczniów
ORE - Dla uczniów
Centralna Komisja Egzaminacyjna
OKE Poznań
Kuratorium Oświaty Poznań
MEN
Poradnia psychologiczno-pedagogiczna
Ośrodek Rozwoju Edukacji ORE
ORE - Dla rodziców
ORE - Przydatne linki – Dla rodziców