1. AKTUALNOŚCI
  2. O SZKOLE
  3. DLA UCZNIÓW
  4. DLA RODZICÓW
  5. OSIĄGNIĘCIA
  6. GALERIA
  7. KONTAKT

03

06-2019

Niezapomniana przygoda klasy VD w nadmorskim kurorcie…
W dniach od 29.05.19r. do 30.05.19r. odbyła się pierwsza bardzo długo wyczekiwana kilkudniowa wycieczka szkolna do miejscowości wypoczynkowej Rewal, który uważany jest za cudowne miejsce turystyczne bogate w niesamowite okoliczne atrakcje…

Rewal – niewielka gmina województwa zachodniopomorskiego, usytuowana w północnej części Morza Bałtyckiego przywitała nas słoneczną pogodą. Pierwszym z wielu zwiedzanych ciekawych obiektów był taras widokowy, który odsłonił rewalską plażę i wprowadził uczestników wycieczki w iście nadmorski klimat... Reakcja na widok morza bezcenna, tym bardziej, że niektórzy podziwiali takie widoki pierwszy raz w życiu. Nowoczesna konstrukcja platformy widokowej wraz z zejściem, pozwoliła niecierpliwym na szybki i bezpośredni kontakt ze złotym piaskiem i jeszcze o tej porze zimną bałtycką wodą, bo sam widok to zdecydowanie za mało… Skąpani w promieniach słońca, spacerowaliśmy szczęśliwi podziwiając piękno otaczającego nas świata.

Ale, ale… to dopiero początek… Jeszcze tego samego dnia połknięci przez rewalskie wieloryby Ventus i Fluctus, a tak w zasadzie przez zmontowane ze stali odpornej na warunki atmosferyczne szkielety ich olbrzymich podobizn, mogliśmy cieszyć się swoją obecnością i przemierzać tutejsze uliczki. Jedną z wielu interesujących była Aleja Róż i Zakochanych obsadzona egzotycznymi roślinami i krzewami. Uroku całości dodały ustawione przy deptaku rzeźby: ławeczka z Szekspirowskimi postaciami Romea i Julii oraz Mały Książę i Róża ze znanej książki Antoine’a de Saint-Exupéry.

Kolejnego dnia z poranną wizytą na dworcu, udaliśmy się w podróż kolejką wąskotorową na stacji Trzęsacz – Niechorze. Pobyt w tych pobliskich miejscowościach pozwolił na realizację kolejnych punktów programu wycieczki. Nadmorskie wybrzeże wzdłuż Niechorza to przede wszystkim wysoki klif, który dumnie prezentował nam zabytkową latarnię morską. Następnie odwiedziliśmy Motylarnię pod latarnią morską, która wprowadziła uczestników wycieczki w niezwykłą krainę motyli egzotycznych. Na własne oczy mogliśmy zobaczyć jak poczwarki przeobrażają się w piękne motyle swobodnie latające wokół nas. I zupełnie szczerze można napisać, że nie byliśmy przygotowani na tak niepowtarzalne przeżycia i kolorowe wspomnienia. :)

Popołudniowy spacer pochłonął uczniów w wir zakupowego szaleństwa - pamiątki, magnesy, „niezbędne” gadżety każdego nastolatka, bez których niby nie można żyć... Następnie lody, słodkie i pachnące gofry, którym absolutnie nie sposób się oprzeć, wprawiały w stan niesamowitej radości. I jakby jeszcze atrakcji było mało, w ramach relaksu w strefie spa naszego hotelu, korzystaliśmy z bezpiecznych, ale zarazem beztroskich kąpieli w basenie i jacuzzi. Po dość intensywnym wypoczynku, energii młodym podróżnikom absolutnie nie ubyło, wręcz zupełnie odwrotnie. Zaplanowana tego wieczoru dyskoteka, motywowała do wspólnej zabawy a w efekcie do jeszcze lepszej integracji klasowej. A tak przy okazji, brawo młodzi tancerze!

Ostatni dzień naszego pobytu spędziliśmy podziwiając wspaniałą wystawę, unikalną w skali kraju pod względem ilości i różnorodności gatunków ryb w kołobrzeskim oceanarium. W podwodnym świecie mogliśmy podziwiać mureny, szpadelki srebrzyste, gurami olbrzymie i wiele innych…

Nawet najbardziej barwny opis nie zastąpi bezpośredniego, autentycznego kontaktu z tymi magicznymi miejscami odwiedzonymi przez uczniów. Tak wesoło wspólnie spędzone dni pozwoliły nam zintegrować się jeszcze bardziej. Zabraliśmy ze sobą do domu nie tylko piasek w butach i muszelki, ale również jedyne w swoim rodzaju wspomnienia. (kd)

26

05-2019

Jurata i Perun na scenie
Czy, znajdując na plaży bursztyn, pomyśleliście kiedyś, że być może jest to kawałek pałacu Juraty, zniszczonego przez zazdrosnego Peruna? A może ktoś z was wzruszył się na widok pięknej żywicy kopalnej, bo przypomniał sobie o cierpieniu bogini Bałtyku opłakującej Kastynisa? Bardziej wtajemniczeni wiedzą, że mowa o wierzeniach Słowian. Mity i legendy naszych przodków były tematem spektaklu, w którym uczestniczyli uczniowie klasy Vd w towarzystwie koleżanek i kolegów z klas IVc i IVb.

Aktorzy z Narodowego Teatru Edukacji we Wrocławiu wykreowali na scenie KDK świat wierzeń sprzed przyjęcia chrześcijaństwa. Widzowie przekonali się, że bogowie słowiańscy – choć mało znani – są równie ciekawi jak bóstwa starożytnej Grecji. Najbardziej poruszająca okazała się historia miłosna bogini Bałtyku Juraty, która zakochała się w prostym rybaku Kastisie. Para zamieszkała w bursztynowym pałacu na dnie morza. Zazdrosny o swą wybrankę Perun (bóg niebios) ukarał zakochanych, niszcząc piorunem wspaniałą budowlę. Niektórzy Słowianie wierzyli, że kawałki bursztynu znajdowane na plaży pochodzą ze zburzonej siedziby Juraty, inni – że to łzy pięknej bogini, rozpaczającej po śmierci Kastisa.

- Najbardziej spodobała mi się Jurata – powiedziała po spektaklu jedna z uczennic klasy IVc. – Mnie też. Była boska… No tak, przecież to bogini, to jaka miałaby być? – żartowała jej koleżanka.

Kreacja pięknej Juraty wygrała też wśród uczniów klasy Vd. Amelka wykonała nawet podczas zajęć dodatkowych z języka polskiego portret bogini Bałtyku, łącząc przy tym tradycję z nowoczesnością, bo uczennica postanowiła wykorzystać do swego dzieła tablicę multimedialną.

- Jurata była świetna – chwaliła Maja z kl. Vd. – Oczarowała mnie nie tylko gra aktorska pani Izy Gawlas, ale i jej kostium.

W przedstawieniu nie zabrakło też legendarnego Popiela, jego okrutnej małżonki oraz następców znienawidzonych przez lud władców znad Gopła – Piasta Kołodzieja, Rzepichy i syna Siemowita, który miał… postrzyżyny. Ale tę historię to już chyba wszyscy znają… (krm)

26

05-2019

Rozwijali sztukę improwizacji
Wcielić się w rolę wybranego zwierzęcia to nie takie trudne, ale przeobrazić się w ciągu sekundy w owoc? To już zadanie znacznie bardziej wymagające, ale nie do zrealizowania. Przynajmniej nie dla uczniów Vd, która brała udział w warsztatach teatralnych prowadzonych przez aktorki Narodowego Teatru Edukacji we Wrocławiu. Zajęcia odbywały się w ramach innowacji pedagogicznej z języka polskiego.

Uczestnicy doskonalili podstawowe narzędzia aktorskie, w tym kształtujące świadomość ciała, usprawniające dykcję oraz emisję głosu. Oczywiście, nie zabrakło najważniejszego, czyli zadań bazujących na wyobraźni. Uczniowie zmierzyli się zarówno z improwizacją wykorzystującą dialog, jak i z elementami pantomimy.

- Bardzo podobała mi się zabawa polegająca na improwizacji. Grupa przygotowywała scenkę opartą na kilku słowach-kluczach, a ja byłam w tym czasie za drzwiami. Po jakimś czasie musiałam dołączyć do zespołu i wcielić się w rolę babci. Było przy tym dużo śmiechu, bo grupa robiła swoje, ja swoje, a jednocześnie trzeba było się jakoś dopasować – opowiadała Maja.

Od lat pedagodzy i psycholodzy mówią o znaczeniu teatru we wspomaganiu wszechstronnego rozwoju dziecka. Podkreślają jego rolę w wyzwalaniu kreatywności oraz w rozwoju umiejętności twórczego myślenia – tak cenionego m.in. na współczesnym rynku pracy. Ale chyba nie tylko fachowcy potrafią wskazać wartość dramy:

- Warsztaty były według mnie bardzo rozwijające. Wcielaliśmy się w różne role, czasami bez czasu na zastanowienie. To nie było łatwe, ale dało nam wiele radości, bo fajnie jest coś samemu wymyślić – mówiła Sandra. (krm)

Fot. Katarzyna Roszak-Markowska

Szkoła Podstawowa im. gen. Józefa Bema
w Starym Mieście
Adres: ul.Szkolna 11
62-571 Stare Miasto
tel/fax: 63 241 62 28, 63 241 63 22
Gmina Stare Miasto
lm.pl - portal regionalny
Powiat koniński

Słownik polsko-angielski
ORE - Lektury i zasoby
ORE - Języki obce – Dla uczniów
ORE - Dla uczniów
Centralna Komisja Egzaminacyjna
OKE Poznań
Kuratorium Oświaty Poznań
MEN
Poradnia psychologiczno-pedagogiczna
Ośrodek Rozwoju Edukacji ORE
ORE - Dla rodziców
ORE - Przydatne linki – Dla rodziców